Brak dowodów na zgodę

DSC_0613

 

Jest zapotrzebowanie w Tajniaku, żeby wziąć coś na logikę. Można nawet na klasyczną – dowiaduję się od bliskich współpracowników Naczelnego (chodzi o panią sekretarkę). Niech więc będzie. Weźmy na logikę zdarzenie następujące, a polegające na wyartykułowaniu wypowiedzi (w sumie logiczne).

– Wielkim błędem Jarosława Kaczyńskiego była koalicja z LPR i Samoobroną – tak wypowiedział się podobno, jeśli wierzyć tym, którzy czytali (i uwierzyli tym, którzy wcześniej napisali), Jan Olszewski w wywiadzie dla gazety „Plus Minus”.

Wypunktujmy zatem, co następuje:

1. Ja, redaktor dyżurny, zgadzam się z tym stwierdzeniem. Rzeczywiście uważam, że był to wielki błąd.

2. W myśl zasady, że nawet jeśli istnieje taka myśl w zbiorze myśli premiera Olszewskiego, z którą się zgadzam, to nie znaczy, że dla każdej myśli ze zbioru myśli premiera Olszewskiego istnieje taka sytuacja, że się z nią (tą myślą) zgadzam. Można to też ująć tak: Nieprawda, że jeżeli istnieje taka myśl w zbiorze myśli premiera Olszewskiego, z którą się zgadzam, to dla każdej myśli ze zbioru myśli premiera Olszewskiego istnieje zgodna myśl w zbiorze moich myśli. Chodzi tutaj o to, by z pojedynczego przypadku nie indukować ogólnej zasady. Czyli nie generalizować.

3. W myśl tej samej zasady należy powstrzymać się z postawieniem tezy, że premier Olszewski w związku z tą wypowiedzią nie zgadza się z niczym, co by premier Kaczyński robił lub mówił (a tu przecież sugestie mediów mogą wydać się kuszące, tak jak media nimi mogą być kuszone).

4. Uważam, że wielki ów błąd polegał na dopuszczeniu narodowców do koalicji rządzącej. Nie znaczy to jednak, że jeśli istnieje taki fakt, który uznaję za błąd, i że skoro nie można z tego z pewnością wysnuć generalnej zasady, że takich błędów dostrzegam więcej, to że ich nie dostrzegam.

5. Oświadczam, że twierdzenie „Dziś, gdyby mecenas Giertych do czegokolwiek dopuścił premiera Kaczyńskiego, uznałbym to za błąd” jest twierdzeniem prawdziwym i nie stoi w sprzeczności z wcześniejszymi twierdzeniami.

6. Nie można z twierdzeń zawartych w punkcie 5. wysnuć tezy, ze zgadzam się we wszystkim lub w części z mecenasem Giertychem, nawet jeśli rzeczywiście w czymś się z nim zgadzam, a zgadzać się z czymś wcale nie sugeruje, że nie znaczy to zgadzać się we wszystkim.

7. Podejrzenie (!) niecałkowitej zgodności można, przynajmniej w charakterze poszlakowej, wysnuć z punktu piewszego (1.).

FacebookTwitterGoogle+Podziel się